Menu
Aktualne terminy
Dlaczego palimy?
Informujemy, że wpisy obraźliwe, wulgarne i niezgodne z zasadami współżycia społecznego, będą usuwane.
Rafaleksis: Strona
wtorek, 15 maja 2012
kasica ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): czy jest nadzieja
A ja przeczytałam ksiażkę i nic.... Dalej palę:( Co prawda przez kilka dni od jej przeczytania wypalałam 1 góra 2 papierosy ale niestety nie wystarczalo mi to i znowu się rozkręciłam... Palę 30 papierosów dziennie...:( Myślę o zapisaniu sie na sesję, bo być może jestem na tyle odporna,że sama książka nie wystarczy.... Już sama nie wiem co robić..Pomocy!!!
poniedziałek, 14 maja 2012
Wojtek: I ja nie pale ;-)
Boze swiety ... jakie tutaj straszne rzeczy opisujecie ... jestem w szoku.
Mam 39 lat. Palilem od 19 . Czyli 20 lat. Min. 20 papierosow dziennie.
Pewnie nawet troche wiecej, ale "nie przyjmowalem tego do wiadomosci".
Rzucic chcialem chyba prawie od poczatku palenia ( bez sensu nie ... ale to g. szybko uzaleznia). Generalnie nie rzucalem wczesniej palenia, bo nie wierzylem ze mam jakiekolwiek szanse.Tzn mialem kilka prob typu "od jutra nie pale" ... a na nastepny dzien tak kolo g. 11.00 zasuwalem otumaniony do sklepu po fajki i ojarany wracalem ze sklepu na miekkich nogach ... znacie to ;-). We wrzesniu zeszlego roku ogladnalem jakis film gdzie palaczka umierala na raka. Zawsze balem sie tego raka a po tym filmie to juz w ogole bylo mi zle na sama mysl o nim. I w ogole ta mysl ze czlowiek sam sie prosi o taka durnowata i bolesna smierc, zamiast cieszyc sie zyciem. Podjalem kilka prob rzucenia palenia. W weekendy dawalem rade. Bylo ciezko, tez mialem bole w klatce, uczucie pustych pluc itd. itp. W robocie niestety nie dawalem. Nie moglem sie skoncentrowac, a akurat mialem ciezszy okres i nie moglem sobie na dekoncentracje pozwolic. Ale mysl o rzuceniu trkwila we mnie bardzo mocno. Tak sie zlozylo ze z poczatkiem roku zaczalem biegac .... i wtedy dopiero widzialem jaki jestem cienki kondycyjnie. Jak mi brakuje powietrza. W pracy nieco zelzalo a ja trafilem w internecie na linka do ksiazki Allana Carra "Latwy sposob na rzucenie palenia". Przeczytalem w jeden dzien i rzucilem jak skonczylem czytac. Chcialem juz rzucic podczas czytania, ale autor KAZE palic do konca ksiazki. Chyba specjalnie, bo palac te ostatnie papierosy juz mi w ogole nie smakowaly i utwierdzalem sie w przeswiadczeniu jakie to g.
Bardzo polecam te ksiazke. Ksiazka ma przestawic sposob myslenia o papierosach. Przestaje sie ich pozadac. Daje swiadomosc, ze wszystkie korzysci palenia to tylko i wylacznie zludzenie. Z taka wiedza i przekonaniem
poniedziałek, 14 maja 2012
Kaja: GRATULACJE
Gratulacje dla wszystkich, którym się udało. Ja wraz z mężem nie palimy dzięki tej książce i naprawdę mamy wrażenie, jakbyśmy nigdy nie palili... Film o paleniu - się urwał... To naprawdę możliwe - tylko po przeczytaniu książki... Nie wierzysz - spróbuj, nic nie tracisz :-)))
piątek, 11 maja 2012
Artur: Jestem Wolny!!!!
Jestem Wolny!!!!
środa, 9 maja 2012
Sebek ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Allen, byłeś, jesteś, będziesz WIELKI!!!
paliłem 11 lat, wydałem na fajki około 50 tyś zł a przede wszstkim rujnowałem swoje zdrowie, teraz jestem WOLNY I SZCZĘŚLIWY!!! :)
Moje życie to były papierosy, one były najważniejsze, zawsze na pierwszym miejscu. Pewnego dnia kolega dał mi tą książkę. Wyśmiałem go mówiąc że ja nie rzucę palenia bo po prostu nie chcę. Pewnego dnia sięgnąłem po nią ...... z nudów. Efekt jest taki: wiem, że już nigdy nie zapalę papierosa!!! Jestem szczęsliwym człowiekim. Allen - dziekuję
wtorek, 8 maja 2012
BabyFace ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): w koncu...
przeczytalam te ksiazke w oryginale, dwa razy, plus audiobook. niestety zgasilam tego "statniego papierosa" tylko po to zeby za trzy dni zapalic kolejnego. niestety (lub wlasnie stety) racjonalne argumenty carra nie dawaly mi spokoju przez nastepne kilka miesiecy. ograniczalam liczbe wypalanych papierosow z paczki do 7.. 5.. dziennie. juz nie moglam na siebie patrzec. w glowie ciagle carr, papieroski staly sie papierochami, utapieniem, szkoda mi bylo siebie, trwalo to tak przez nastepny rok i pewnego dnia zwyczajnie nie zapalilam i poczulam sie.. dobrze.
probowalam rzucic palenie od 10 lat, zaczelam majac 16. czasami zdarzalo mi sie juz wypalic nawet 2paczki z lenistwa lub na imprezie. mam teraz 26 lat i strasznie zaluje ze trwalo to tak dlugo. i zaluje ze nie pale dopiero miesiac. :)
NIE WIEM KIM JESTES, ALE NIE PAL JUZ NIGDY WIECEJ, bo obudzisz sie za jakis czas i sie przerazisz jak latka szybko leca...
wtorek, 1 maja 2012
Ratiz ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Zadowolony
Paliłem 7 lat, dzisiaj o godzinie 18 przestałem palić, jestem bardzo zaskoczony ponieważ dostałem ten program od kolegi który już nie pali rok czasu , i dopiero po przesłuchaniu uwieżyłem mu że to działa , dziękuję bardzo osobie która wydała tą książke i pozdrawiam
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Maciek: Jestem w szoku
Jest 9 rano a ja nadal nie palę! Piłem kawę, jadłem, miałem stresujące sytuacje. Nic. To jest niesamowite
sobota, 28 kwietnia 2012
Maciek: Jestem w szoku
Dzisiaj około godziny 15 skończyłem czytać książkę. Wiem, że to krótki okres czasu, ale jestem naprawdę w szoku! Paliłem 10 lat, paczkę dziennie, a teraz czuję się jakby tego nigdy nie było. W ogóle nie ciągnie mnie do papierosów. Niesamowite. Jestem niepalący
piątek, 27 kwietnia 2012
Katarzyna: To już 2 miesiące... a jeszcze mąż...
To już ponad 2 miesiące... Jak ktoś zadaje mi pytanie: Od kiedy nie palisz? Odpowiadam: Nieważne od kiedy... ważne, że na zawsze...
Od Świąt Wielkanocnych nie pali również mój mąż... coś co wydawało sie niemożliwe... dzięki książce śp. Allana Carr...
Męża domeną jest myśl, że przecież zapalić może w każdej chwili... ale to była jego świadoma decyzja żeby nie palić...
Dziękujemy. Spoczywaj w pokoju Allanie...
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
Karol ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): a
mogę wiedzieć co to za książka?? wcoraj rzuciłem palenie :d
sobota, 21 kwietnia 2012
mateusz ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): fidzi
Cud !! Gorąco polecam tą krótką, a jakże wspaniała lekturę. Oczywiście mi pomogła ;)
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
***rzej: ***rzej
dlaczego nie ma jeszcze w polskim tłumaczeniu OnlyWay :( metoda działa, nie palilem rok :( nie potrafię jeszcze raz :(
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Agnieszka ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Szczęśliwe jest życie niepalącego:)
Jestem wolna od papierosów za pomocą ksiązki:)Teraz namawiam męża by pojechał na sesję bo książki nie chce czytać- już prawie się udało...
wtorek, 27 marca 2012
Katarzyna: Minął pierwszy miesiąc...
Do dzisiaj nie wiem JAK to się stało, że mi się udało, ale nie palę już miesiąc... Po przeczytaniu TEJ książki, jak czarodziej dotknął mnie czarodziejską różdżką...
Żyję... Dziękuję... :-)))
środa, 21 marca 2012
Adam: jestem kolejnym szczęśliwcem!
Paliłem papierosy przez 10 lat, w trakcie których kilkakrotnie próbowałem rzucić palenie. Doszedłem do wniosku, że potrzebuję takiego psychologicznego podejścia, by zrozumieć isotę mojego nałogu. Sięgnąłem po "niebieską" książkę Allena Carr'a, i... rzuciłem palenie. Nie paliłem przez 9 miesięcy, jednak złamało mnie pewne wydarzenie w moim życiu.Paliłem przez 10 miesięcy, i ponownie sięgnąłem po książkę - z sukcesem. Nie palę od ponad półtora roku. Nie chcę mówić, że już nigdy, bo wiem jaki jest to podstępny nałóg. Ale udaje mi się żyć bez fajek, dostrzegam same pozytywy tego rozstania.
Wiem, że Pan Carr już nie żyje, ale składam mu pokłon i gratuluję mu dzieła jego życia. Pomóg tak wielkiej rzeszy ludzi, do której i ja zaliczam się. Życzę wszelkiej pomyślności wszystkim terapeutom metody AC i pozdrawiam!
wtorek, 6 marca 2012
Marek Konieczny ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Podziękowanie
Pani Aniu jest "Pani Wielka"
Mogę tak napisać bo mój przypadek wydawał się beznadziejny lub bardzo ciężki. Paliłem 45 lat od 19 roku życia.Nie palę od trzech tygodni -od sesji 11.02.br.Mojej rodzinie i mnie samemu trudno w to uwierzyć. Wczesniej przeczytałem ksiązkę ale to dzięki sesji ,dzięki Pani nie palę.Wierzę ,że się uda.
Pani ANIU serdecznie dziękuję i pozdrawiam.
poniedziałek, 5 marca 2012
Blanka Szlachcińska ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Szczęśliwa, wolna, bo niepaląca już 9 miesięcy
Witam wszystkich niepewnych, którzy tu zaglądają. Chciałam do was napisać, bo wczoraj minęło 9 miesięcy od momentu, w którym stałam się znów jedną z tych niepalących osób. To niesamowite, że jest metoda, która w taki prosty sposób pokazuje, jak szybko i z przyjemnością pozbyć się nałogu:)
Dziwi mnie jedynie to, że wiele osób, którym polecałam tą metodę nie chce nawet zajrzeć do książki!!! Nie rozumiem tego, bo sami utrudniają sobie życie, nie wiedząc jak proste może być rzucenie palenia. Dlatego zachęcam wszystkich, żeby spróbowali, nie bali się, bo mogą tylko zyskać:)
Po 7 latach palenia rzuciłam:) i jestem wolna już 9 miesięcy. Pozdrawiam:)
wtorek, 28 lutego 2012
Matthew ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): THANK YOU
Paliłem 4 lata. Rzucałem dziesiątki razy, próbowałem gum, pastylek, inhalatorów i e-papierosów. Nic to nie dało. Przed chwilą skończyłem czytać książkę i już wiem że nigdy więcej nie zapalę, inaczej patrzę teraz na moje BYŁE uzależnienie i jestem niezmiernie szczęśliwy że mam już to za sobą. Dziękuję Ci Allen że otworzyłeś mi oczy i z pewnością uratowałeś mi życie. Jestem Ci niezmiernie wdzięczny i życzę aby Twoja książka obiegła cały świat ratując innych jak mnie.
DZIĘKUJĘ RAZ JESZCZE !!!!
piątek, 24 lutego 2012
Katarzyna: Sprawozdanie...
Dzisiaj mija 5 dzień niepalenia i z całą pewnością mogę powiedzieć, że odbywa się to zupełnie inaczej niż rzucanie "silną wolą". Teraz wiem, że jest to moja świadoma decyzja i jestem jej pewna i juz potrafię się z tego cieszyć!!! A najważniejsze, że razem ze mną rzucił mój mąż
. Może niektórzy będą mówić, że co to jest 5 dni, ale ja mówię: "Nie ważne ile dni nie palę - ważne, że już do końca życia nie zapalę...". To jest moja dewiza życiowa. Pozdrawiam wwszystkich i życzę odwagi, bo mój mąż uważał mnie za naiwną, że wierzę w to, że jakaś ksiązka pomoże mu rzucić palenie. Teraz twierdzi, że to on był naiwny...
piątek, 24 lutego 2012
Karolina ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Niech każdy się dowie!
Witam wszystkich,
chciałam wyrazić swoje zdziwienie faktem, że metoda Allen'a Carr'a jest w tak małym stopniu rozreklamowana.
Sama byłam tzw. zatwardziałym palaczem przez 10 lat, zawsze paliłam najwięcej ze wszystkich znajomych, byłam wręcz "ostoją" dla znajomych palaczy - kiedy tylko próbowali rzucić wiedzieli, że prędzej czy później poczęstują się ode mnie papierosem.
Wiedziałam, że kiedy w przyszłości zajdę w ciążę będę musiała rzucić palenie. Bałam się, że albo mi się to zwyczajnie nie uda albo nawet jeśli jakimś cudem powstrzymam się od palenia, to podświadomie będę zła na moje nienarodzone jeszcze dziecko, że przez nie muszę przerwać to, co tak bardzo lubię - palenie moich ukochanych papierosów.
Nie wierzyłam, że kiedykolwiek uda mi się rzucić, praktycznie nikt z mojego otoczenia w to nie wierzył.
I któregoś dnia wszystko się zmienia - czytam książkę "Łatwy sposób na rzucenie palenia" i nareszcie jestem wolna, nie muszę już palić. Odczuwam to, co większość ludzi po tej lekturze - radość i ulgę. Metoda jest skuteczna i pomogła wielu osobom.
Dlaczego więc dowiedziałam się o niej dopiero teraz?! Książka została wydana ponad 20 lat temu. Dlaczego nikt nie uchronił mnie przed tkwieniem w głupim nałogu przez 10 lat? Dlaczego nie słyszę o niej codziennie w wiadomościach, dlaczego nie wręczył mi jej mój lekarz rodzinny, dlaczego dzieciaki nie dostają jej w szkołach???
Rozumiem oczywiście powagę sytuacji takich firm jak Nicorette czy Niquitin w chwili, gdy każdy palacz wiedziałby o istnieniu tej metody - po prostu zakończyłyby działalność. Ale od czego do cholery jest internet? Książka jest dostępna w sieci w formie pdf - każdy może ją mieć w ciągu kilku sekund. Trzeba tylko wiedzieć, czego szukać!
Dlatego proszę wszystkich, którym udało się rozs
czwartek, 23 lutego 2012
Sebastian ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Dziwne dziwności...
Witam.
Wczoraj skończyłem czytać książkę.Mam 23 lata, paliłem 8 lat...Dla wielu z Was wyda się to śmieszne, że już po tak krótkim czasie dzielę się z Wami opinią, ale...jestem okropnie zdumiony! Dlaczego? Odpowiedź jest prosta, tak prosta jak rzucenie palenia o czym już wiem...
W wieku 21, 22 lat próbowałem kilkakrotnie rzucić palenie- oczywiście bezskutecznie...Dlaczego gdy zakładałem sobie cel po kilku godzinach miałem dość udręk, tych "wyrzeczeń"...Nie wytrzymywałem i po dniu, dwóch, góra trzech paliłem dalej.Już pierwsze godziny były dla mnie koszmarem.
Teraz piszę sobie spokojnie na ten temat bo wiem, że to wcale nie były wyrzeczenia...Jestem spokojny i opanowany.Nie mam ochoty palić!
Właśnie tym jestem zdumiony, a to za sprawą klapki która sie powoli zamyka dla wymówek dla których musiałem znosić nikotynę!
Dziękuję Ci!
środa, 22 lutego 2012
Katarzyna ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): JESTEM NIEPALĄCA :-)
Wczoraj skończyłam czytać... ale nie mogłam się już doczekać tego momentu od dawna... Od dzisiaj już nie palę i rzeczywiście patrzę na to wszystko inaczej i dzięki temu nie "szarpię się" ze sobą tylko potrafię się z tego cieszyć. Wierzę, że wytrwam do końca... wtedy podziękuję 
poniedziałek, 20 lutego 2012
Dorota: Polecam
Od dowch lat nie pale ..bylam nalogowym palaczem..rzucilam zaraz po przeczytaniu ksiazki..sama do dzis nie moge w to uwierzyc..polecam
wtorek, 14 lutego 2012
rob: Książka
Książkę pożyczyłem od znajomej, sceptycznie nastawiony, po pół godzinie czytania, śmiałem się z siebie jaki ja głupi byłem, szkoda że wcześniej nie trafiłem na tą lekturę. To niesamowicie pokazana mechanika działania umysłu ludzkiego i nikotyny. Z ciekowości poszedłbym na seminarium, ale ja i tak już nie będę palił, choć minęło dopiero 10 dni, książkę już przekazuję do następnych, sam pokazująć zasadę działania. Autor zasługuje na nobla. pozdrawiam,
piątek, 10 lutego 2012
Marylka Pieroszkiewicz ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Moi rodzice nie palą dzięki metodzie Allana Carra
Moi rodzice dzięki seminarium, które odbyło się 05.11.11 w Krakowie, nie palą już 3 miesiące. Wszyscy są szczęśliwi! :]
Jest to najlepsza metoda która pozwala wyjść z nałogu palenia papierosów
Dziękuję Wam !!!
wtorek, 7 lutego 2012
monika: sesja
Pani Aniu DZIĘKUJĘ
uczestniczyłam w sesji czerwcowej i wzmacniającej w lipcu - udało się dziś już jest luty i wszystko co potrzebuję to zajrzeć od czasu do czasu na waszą stronę lub do książki , żeby przypomnieć jak sama sobie szkodziłam - i za każdym razem czuję się wspaniale i wraca ta radość ,że już nie palę jeszcze raz dziękuję
piątek, 3 lutego 2012
Ela ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Głód nikotynowy to mit!
Uwierzyłam i przekonałam się na własnej skórze,że głód nikotynowy to mit. Lektura książek A.Carra pomogła mi nie tylko rzucić palenie, ale i zauważalnie poprawić jakość życia. Polecam wszystkim.
piątek, 3 lutego 2012
Paweł Sałkiewicz ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Allen Carr
Nie palę od roku, a moja książka pomogła już 4 innym osobom!
piątek, 3 lutego 2012
ola ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Jestem pełna wiary i nadzieji...
Dziś skończylam czytać ksiażkę i przestałam palić.Wierzę że czeka mnie życie ciekawsze, spokojniejsze ,szxczęśliwsze bez papierosa Czuję ulgę i radość z podjętej decyzji Mam dzis 31 lat przez 9 lat się trułam, a teraz wreszcie sobie odetchnę.
środa, 1 lutego 2012
Maciej Ż.: Podziękowanie
Muszę przyznać, że mimo wszystkich moich sceptycznych uwag wiem, że palenie i papierosy przedstawiają zerową wartość. To jest we mnie najważniejsze.
Jeśli mam być szczery to powiem, że Allen Carr mógłby dla mnie nie istnieć, ponieważ to Pani (mowa o terapeutce) mi się kojarzy z osobą, która dużo mądrych rzeczy mi o paleniu powiedziała i wytłumaczyła.
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Tomasz K.: Wszystkiego Naj!!!
2 miesiące bez peta. Absolutnie mi to nie przeszkadza. Nie cierpię, nie mdleję na widok palących. Cieszy mnie to, że ten temat już mnie nie dotyczy.
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Sławek O.: Sesja Warszawa
Chciałbym pochwalić się, że mimo mojego sceptycyzmu ostatnim wypalonym papierosem przeze mnie był papieros wypalony właśnie na sesji. Do dzisiaj nie mam żadnych dzikich ciągot do papierosa i co jest bardzo ważne w moim przypadku, w ogóle nie wzmógł się mój apetyt. Jem tyle samo, a może nawet mniej niż w trakcie palenia.
Jestem bardzo wdzięczny Pani Annie, że pomogła mi w pozbyciu się tego nałogu, mam nadzieję że na zawsze.
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Agata: Dziękuję
Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do książki. Po 10 stronie otworzyłam umysł i poprostu przejrzałam na oczy. Dziękuję.
piątek, 27 stycznia 2012
list: Marta M.
Nadal jestem szczęśliwa i wolna i dumna z siebie, a to wszystko dzięki Pani, Pani Aniu. Przekazałam znajomym palaczom informacje o sesji, ale chyba nikt się nie zdecydował. Nie wiem dlaczego boją się uwierzyć, że to działa.
piątek, 27 stycznia 2012
Mieczysław B.: Podziękowanie
Pani Aniu, z radością muszę się Pani pochwalić tym, że od dnia naszej wspólnej sesji antynikotynowej nie zapaliłem ani jednego papierosa. Pani kuracja okazała się bardzo skuteczna. Z wyrazami wdzięczności i życzeniami dalszej takiej skuteczności działania.
piątek, 27 stycznia 2012
Agnieszka G.: Sesja
Uprzejmie donoszę, że czuję sie świetnie i nie palę!!!!
Serdecznie pozdrawiam!!!
piątek, 27 stycznia 2012
Anna: Ms
Być może za wcześnie na cokolwiek, ale ja i tak uważam to za olbrzymi sukces!! Nie palę od 13h.
Jest piątek, 27 stycznia 2012 roku. Książka odmieniła moje życie (tak, wyświechtany tekst, ale jakże adekwatny), gdyż wczoraj wieczorem wypaliłam OSTATNIEGO papierosa!
Wiem, że dam radę wytrwać!!
Dziękuję!!!
Paliłam 10 lat, ale wreszcie przejrzałam na oczy. Nie mogę się doczekać całej reszty życia BEZ PAPIEROSA :)
piątek, 27 stycznia 2012
Dawid: DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!
Po stokroć dziękuję!!!! Płaczę ze szczęścia. Przestałem palić w niedzielę po 12 latach. Nie chcę więcej znać tego świństwa. Pan Carr był genialny, nie wiem jak Wam dziękować, po przeczytaniu książki zgasiłem ostatniego śmierdziucha i jestem bardzo szczęśliwy. Słowa nie opiszą mojego szczęścia. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za książkę i za wolność.
Serdecznie pozdrawiam.
środa, 25 stycznia 2012
Zbigniew G.: Dziękuję
Piszę, żeby Państwa poinformować, że minęło już osiem dni a ja.....nie palę!!!!!!
Dziękuję
środa, 25 stycznia 2012
Marcin H.: To działa
Pół roku temu uczestniczyłem w sesji terapeutycznej prowadzonej przez Panią Annę Kabat w hotelu Westin. Byłem i jestem do dzisiaj pod dużym wrażeniem - pełen profesjonalizm Pani Anny i skuteczność metody w moim przypadku. Piszę dopiero teraz - po pół roku, ponieważ chciałem mieć pewność, ze "to działa".
środa, 25 stycznia 2012
Jan Cz.: Palenie
Jestem z sesji w Krakowie. Nie palę dla Państwa statystyk. Reklamacji nie będzie. INSTRUKCJA SZCZĘŚCIA działa.
wtorek, 24 stycznia 2012
Marcin R.: Podziękowanie
Na razie idealnie - mija 3 miesiąc niepalenia.
Jak widać, w moim przypadku metoda poskutkowala.
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Anastazja: Okazjonalna palaczka
Do konca ksiazki zostal mi ostatni rozdzial, ale nie... Nie czekam na ostatniego papierosa ,bo nie pale juz od dwoch tygodni, jestem palaczem okazjonalnym wiec przede mna dluga droga,a najwieksza przykrosc sprawia mi ta swiadomosc ,ze przez to swinstwo ,nie tyle co ja ucierpie i moje zdrowie lecz osoby na ktorych najbardziej mi zalezy, m.in. moja mam ktora pali od ponad 20 lat paczke dziennie i zabiera sobie tym samym kilka godzin z zycia , ktore moglaby kiedys poswiecic na zabawianie sie z wnukami !! ;(( to jest narkotyk ktory uzaleznia najszybciej, ze wszystkich dostepnych a nie przyzwyczajenie!!!!!!!
niedziela, 22 stycznia 2012
Wojtas: Po 60str rzuciłem
PS. Książkę przeczytałem do końca :)
sobota, 21 stycznia 2012
Wojtas: Po 60str rzuciłem
Witam. Przeczytałem 60str książki akurat został mi ostatni papieros. Zapaliłem jego było zimno jak to w zimie, ale dla palacza warunki atmosferyczne nigdy nie miały znaczenia. Czuje się świetnie. Uczucie niedoopisania. Pozdrawiam
sobota, 21 stycznia 2012
Patryk
1 lutego 2010 wpisałem do tej księgi, że przestałem palić. Od tego czasu jestem szczęśliwym niepalącym i dziwię się wszystkim palącym, że robią to dalej.
niedziela, 15 stycznia 2012
Karolina: Moje pierwsze godziny
Kilka godzin temu przeczytaliśmy wspólnie z chłopakiem książkę. Przyznam, że długo odkładaliśmy ostatni rozdział ale dobrnęliśmy do końca! Szczerze mówiąc przyznaje, że książka otwiera oczy. Daje nowe spojrzenie, którego dotąd nie znałam. Oboje paliliśmy około 10 lat. I od dzisiaj jesteśmy szczęśliwymi niepalącymi. Wiem, że nie minął nawet jeden dzień ale cieszę się na samą myśl o tym, że będę zabijać w sobie tego małego potworka ;) Ta myśl dodała mi siły i wierze w to, że dziś zapaliłam swojego ostatniego papierosa w życiu! Życzę powodzenia wszystkim, którzy chcą rzucić palenie . Nie warto zwlekać, bo im dłużej rozstajemy się z papierosem tym bardziej przedłużamy w sobie poczucie straty, którego w rzeczywistości nie ma, bo przecież nic nie tracimy!! 
piątek, 6 stycznia 2012
Dorota: Nie pale już 9 m-cy :)
No własnie zapomniałam już że kiedyś byłam okropnym palaczem , dziś nie pale już 9 m-cy a to wszystko po przeczytaniu tej książki .
Nie wiem jak ale to naprawdę działa !!!! Warto było spróbować :)
czwartek, 5 stycznia 2012
nbv ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): b
nie wiem czy dam rade...
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Kasia ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): I juz nie pale :)
Skonczylam czytac ksiazke Allena Carra 6 dni temu i zaraz potem zapalilam ostatniego papierosa. Palilam przez prawie 5 lat :(
Jest mi trudno ale wazniejsze jest to, ze nie bede sie dluzej zatruwac. Szkoda, ze papierosy nie sa obojetne dla zdrowia...
Ciesze sie, ze mi sie udalo dobrnac do konca ksiazki, myslalam, ze jej doczytanie moze nie nastapic, jesli wiecie co mam na mysli...
Kupilam wlasnie te sama ksiazke dla mojej siostry, mam nadzieje, ze jej tez sie przyda.
Dziekuje za pomoc Allen Carr!!!
poniedziałek, 2 stycznia 2012
agent: :)
Paliłem 7 lat. Nie palę od okołu 40 dni. Wszystkim polecam tą metodę.
niedziela, 1 stycznia 2012
Piotr ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): inne tematy w postach
Może ktoś by napisał o swoich odczuciach w związku z pozostałymi książkami Allena Carra. Allen Carr też pisał o innej tematyce niż palenie tytoniu. Może ktoś czytał którąś z jego nie przetłumaczonych książek i by chciał się podzielić swoimi wrażeniami. Wszystkie piszą tylko na jeden temat, jakby się zacięli. Ja na przykład czytałem książki o piciu i od czasu przeczytania tak sobie obrzydziłem alkohol, że od prawie 20 miesięcy nie piję. W moim domu może stać alkohol i mi to kompletnie wisi. Żal mi tylko tych ludzi z odwykówek, którym się robi pranie mózgu i wmawia że dozywotnio muszą się nazywać alkoholikami. Moim zdaniem wystarczyłoby żeby się zastosowali do rad Allena Carra.
środa, 28 grudnia 2011
daber ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): 2,5 roku juz nie pale
2,5 roku juz nie pale po 11 latach nałogu, gdybym tego na sobie nie wypróbował to bym nigdy nie uwierzył...pzdr
niedziela, 25 grudnia 2011
Jestem wolny i szczęśliwy
To poprostu niesamowite, przeczytajcie tę książke, naprawde warto!! Ja to zrobiłem i nigdy już nie zapalę. Paliłem 5lat
czwartek, 15 grudnia 2011
Adas ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): A
Twórcy odwalili kawał dobrej roboty.
wtorek, 6 grudnia 2011
rafał ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): passat
nie palę juz ponad 2 tygodnie a paliłem prawie 60 papioerosów dziennie to było niesamowite nagle przestałem palic choc piwo chleje jak idiota moze ktos doradzi aby to piwo tez zucic pozdrawiam
czwartek, 1 grudnia 2011
Magda ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): podziękowanie
Witam, chciałam podziękować! po przeczytaniu "Prostej metody..." rzuciłam palenie bez trudu, po 22 latach nałogu!!!!!!!!!! Czuję się świetnie, jestem szczęśliwa! Wreszcie WOLNA! Proszę wpisać mnie do grona kolejnego uzdrowionego palacza! Książkę polecam wszystkim moim palącym znajomym i ..... DZIAŁA!!!!!!!!!!!!!
czwartek, 1 grudnia 2011
Elżbieta Szymańska ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Mrs
Nalogowo paliłam ponad 25 lat, kilka prób rzucania nałogu, które zawsze z mniejszym lub większym skutkiem kończyły się fiaskiem. O książce słyszałam wcześniej, ale nie miałam do niej dostępu i tak naprawdę nie wiedziałam, na czym ta metoda polega. Myślałam- "kolejny poradnik, który nic nie wnosi a potem tylko kurzy się na półce". Moja córka przyniosła tę książkę do domu, ktoś obcy jej pozyczył. A ja przeczytałam w dwa dni, przy czym w połowie książki już nie paliłam. Niesamowite, jak odmieniło się moje nastawienie do nałogu. Nie karmię nikotynowego potworka już czwarty dzień i dobrze mi z tym, nigdy rzucanie nie było takie łatwe, energii mam za dwóch, chce mi się znowu żyć:) I mam świadomość, że już nigdy nie zapalę. Wciąż wydaje mi się, że śnię:))) ZROBIŁAM TO CO WYDAWALO SIĘ NIEMOŻLIWE! bez wyrzeczeń, silnej woli czy wspomagaczy. O książce opowiadam moim znajomym, rodzinie, są sceptyczni, nie wierzą, uśmiechają się pod nosem tak samo jak ja do niedawna, dlatego chcę żeby ją przeczytali. Moje corki myślą, że zwariowałam...one są okazjonalnymi palaczkami - też chcą przeczytać tę książkę, jestem ciekawa czy na tak młode osoby wpływ będzie ten sam. Allen Carr jest moim bohaterem, szkoda, że już go nie ma wśrod nas. dzięki, dzięki, i jeszcze raz dzięki!!!
środa, 30 listopada 2011
Wladyslaw ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): wwiadomosci
wlasnie teraz mija dwa lata niepalenia po czterdziestu trzech latach mocnego i mocnych.15.11.2011.godz.17. Setki prob przez lata i nic. Po spotkaniu we Wroclawiu papierosy dla mnie sa calkowicie obojetne. Nie panikuje jak inni pala, lecz ciesze sie, ze jestemwolny i zdrowy. Jeszcze raz dziekuje. Wladek
wtorek, 15 listopada 2011
Radek: Właśnie minęły 3 miesiące...
...jak nie palę. Zaczyna się czwarty, a ja mogę już na spokojnie wypić kawkę poranną. Mijają tygodnie i nie myślę w ogóle o paleniu. Minęło prawie 2 miesiące od mojego ostatniego wpisu - Już nie zapalę. :)
wtorek, 15 listopada 2011
Luka ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): lol
No, no, książki tego Pana powinny być lekturą obowiązkową w średniej szkole zamiast innych bredni, przynajmniej nikt by nie palił. Ja nie palę kilkanaście dni ale mnie energia rozpiera!! To kosmos, pierwsze kilka nocy nie spałem wogóle, teraz mi 3 godz wystarcza na dobę:) Co tu robić.. Jak ćpun spałem 8 godz i chodziłem niewyspany cały dzień, ludzie czytajcie, proszę Was!
poniedziałek, 14 listopada 2011
Bea: Książka
Dopiero nie palę 1.5 miesiąca ale po przeczytaniu ksiązki po prostu nie miałam ochoty na papierosa. Zazanaczam, ze paliłam paczkę lub nawet 1,5 paczki papierosów dziennie i to mocnych.
Polecam 30 zł to nic w porównaniu z tym co można osiagnąć.
Szybkiego czytania nie polecam bo to trzeba przemyśleć.
Pozdrawiam
czwartek, 10 listopada 2011
potocki ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): jarek
31 lat niewoli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nareszce jestem wolny!!!!!!dzięki książce Allena,którą podarowała mi żona.najlepszy prezent w życiu!około miesiąca nie palę ale nie robię licznika tylko po prostu nie pale i koniec!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
środa, 9 listopada 2011
mayadevi ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): miss
Nie wiedziałam, że to takie dziecinnie proste! Po 14 latach wreszcze nie palę!Jestem WOLNA! Zaczynam polecać tą metode wszystkim palącym znajomym, by tak jak ja otworzyli umysły i przekonali się jak łatwo stać się niepalącym!
Szkoda, że nie mogę podziękować osobiście - dzieki Allen!
niedziela, 6 listopada 2011
***rzej ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): WOLNY !!!
Również dołączę się do Was jako niepalący.
20 lat niewoli z której nie umiałem się wyrwać.
Dopiero książka otworzyła mi oczy.
Dziękuję Allen.
poniedziałek, 24 października 2011
Tadeusz: DZIĘKUJĘ!
Zawdzięczam Ci życie.
czwartek, 20 października 2011
yanek05 ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Dziekuje Allan
Dziekuje temu Wilekiemu Czlowikowi ,wiem ze nie ma go wsrod nas , ale nadal czyni dzieki swojej ksiazce duzo duzo dobrego dla palaczy i niezmiernie mi przykro , ze osobiscie nie moge mu podziekowac za ukazanie calego mechanizmu jakim jest ten okropny nalog i wyzwolenia sie od tego niego, nie bede juz karmil tego malego niedobrego potworka:)
OCZYWISCIE PODAJE LINKI I WSZELKIE INFO MOIM PALACYM ZNAJOMYM TYM SzCZESCIEM SIE TRZEBA DZIELIC Z INNYMI PALACZAMI:) jeszcz raz dzieki, yanek. (23 lata w niewloi z malymi przewami)
piątek, 14 października 2011
szkoda
szkoda Allen, że nie mogę podziękować Ci osobiście za to co zobiłeś dla mnie i dla wszystkich palaczy
wtorek, 11 października 2011
Idal: JESTEŚ WIELKI
Allen Jesteś wielkim Człowiekiem!!! Dziękuje Ci za to co dla mnie zrobiła twoja Książka :) Byłem palaczem 11 lat jestem niepalącym od półtora roku odkąd wygasiłem swojego ostatniego papierosa :) teraz zaczynam książke Łatwy sposób na kontrolowanie alkoholu bo wierze że warto przeczytać jeszcze raz dziękuje za ten Cud który się dokonał
idal
poniedziałek, 10 października 2011
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. : przypadek beznadziejny
Witam!
Przygotowując się do rzucania palenia (paliłam 37 lat ) dużo czasu spędziłam przy komputerze czytając fora i inne informacje dotyczące walki z nałogiem. Doszłam do wniosku, ze każdy palacz inaczej podchodzi do tego problemu, ale każdemu potrzebne jest wsparcie i opis przeżyć innych palaczy. Jestem już osobą niepalącą i postanowiłam opisać swoją ciernistą drogę do niepalenia. Jedno jest pewne, żeby rzucić trzeba tego chcieć.
Zaczęłam palic w wieku 17 lat w II klasie liceum. Powód był jeden – uznałam to za sposób na schudnięcie, bo wydawało mi się że jestem za gruba. Na początku, jak każdemu bardzo mi nie smakowało i kończyło się wymiotami. Ale dzielnie zniosłam walkę mojego organizmu z trucizną i szybko wpadłam w uzależnienie. Długo się nie przyznawałam, że jestem nałogowcem. Paliłam w ciąży i w czasie karmienia. W tych czasach nie było to piętnowane i potępiane. Lata 70-te były bardzo przyjazne i wyrozumiałe dla palaczy. Paliło się w biurach, w szpitalu, w pociągu –dosłownie wszędzie.
W wieku 50 lat coraz bardziej odczuwałam skutki palenia: wieczny kaszel, którego się bardzo wstydziłam, zapalenia oskrzeli, szara gęba. Patrząc na ludzi poznawałam kto pali a kto nie, tak jak narkoman poznaje narkomana. Paliła moja córka, a ja nienawidziłam się za to.
środa, 5 października 2011
Magda
Paliłam 34 lata i nawet poważna choroba nie powstrzymała mnie od nałogu, dlatego wydawało mi się, że jestem już skazana na palenie do końca życia. Od znajomych dowiedziałam się o książce, a filmik w internecie z Panią Stalińską (lubię Ją) sprawił, że uwierzyłam, że właśnie ta książka może na mnie zadziałać. Nigdy nie wierzyłam w substytuty typu e-papieros, a silną wolę miałam za słabą:)
Nie palę już dwa miesiące i codziennie się jeszcze dziwię, że to prawda, i że to było takie proste. Ech to cudownie, ze trafiłam na tę książkę. Dziękuję za możliwość jej przeczytania:)
poniedziałek, 3 października 2011
Ludmila ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Lulu
Po 15 latach palenia nie palę już pół roku. Bardzo jestem wdzieczna Allanowi. Wszystkim bardzo polecam. Kupcie tą książkę, przeczytajcie, kosztuje bardzo mało porównując jaki jest koszt paczki papierosów. Nic nie stracicie a możecie zyskać SIEBIE. Pozdrawiam
sobota, 1 października 2011
wolna!: jestem
nie sądziłam, że można tak łatwo zerwać z nałogiem, to naprawdę niesamowite :-) a sam proces rzucania palenia ekscytujący !!!
środa, 28 września 2011
Eliza ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Eliza
Witam.Książkę czytałam bez przekonania że rzucę papierosy.Paliłam 19 lat i średnio wierzyłam że nie będę chciała już zapalić, czytalam dalej.W połowie książki jakoś zaczełam palić mniej... ale paliłam nadal.Skończyłam czytać, zgasiłam ostatniego papierosa i stwierdziłam to zaczynam.I spokojna opanowana bez nerwów poprostu nie palę, czego wcześniej nie umiełam sobie wyobrazić.To działa, nawet jeśli nie wierzysz to tylko przeczytaj książkę, (kosztuje nie całe 30zł)to śmiech na sali taki koszt.Pozdrawiam Eliza.
środa, 28 września 2011
Radek: Pomogła mi i pomaga moim znajomym.
Książkę przeczytałem, już nie palę ponad miesiąc. Polecam ją wszystkim znajomym palaczom. Dziękuję!
poniedziałek, 26 września 2011
Urbanek ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): ***rzej
mineło 7 miesiecy od kiedy zapaliłem ostatniego papierosa. Wczesniej próboealem wszystkiego nawet tabletek za 300 zl przepisanych przez lekarza.A wystarczylo kupic ksiazke i poswiecic dwa dni na przeczytanie i jastem wolny. Ps.bylem palaczem astmatykiem, teraz oddcha sie duzo lepiej. Polecam
sobota, 24 września 2011
Apostazy ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Dozgonnie wdzięczny
Paliłem 22 lata z kilkoma przerwami bo potrafiłem rzucic palenie metoda silnej woli ,najdłużej nie paliłem 3 lata lecz zawsze powracałem do nałogu ,teraz po przeczytaniu ksiażki ostatniego papierosa zapaliłemi pięć godz temu i wiecie co TERAZ NAPRAWDE CZUJE ZE JESTEM WOLNY OD NAŁOGU
niedziela, 18 września 2011
Mariolina ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): szczęśliwa niepaląca...
Od 23 dni jestem szczęsliwą niepaląca po 30 latach ciągłego palenia... doszłam juz do 50 papierosów dziennie .Nie miałam zadnych problemów z glodem nikotynowym ...dziękuję Allen za książke ... a tobie Angelo że mi ją wydrukowałes i namówiłes do przeczytania ...natomiast Tobie Zadkielu za to że postawiłes na mojej drodze Angelo ...
środa, 7 września 2011
ek os ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): oczyszczanie
3 dni temu spaliłem ostatniego papierosa po 26 latach palenia..od 14-stego roku zycia. zaczynam juz czuc przyplywy energii choc jeszcze ciagnie mnie do zapalenia ale dam rade i dziekuje wszystkim ktorzy sie do tego przyczynili poczawszy od Allena..
sobota, 3 września 2011
Edyta: Udało się!!!
Nie palę :D Postanowiłam to sobie 5 dni temu. Tego samego dnia dostałam książkę "Latwy sposób na rzucenie palenia". Pomyślałam, że to znak. Zaczęłam czytać. Właśnie o to mi chodziło. Sama próbowałam już wiele razy, ale z marnym skutkiem. Ta książka uświadomiła mi, że nastawienie to nie jest to z czym się rodzimy, ani z czym przychodzi nam żyć. Każdy sam pracuje na swoje nastawienie i tylko od nas samych zależy, jakie mamy podejście do życia. Dzięki za pomoc!!! Polecę tę książkę wszystkim palaczom, których znam.
piątek, 2 września 2011
Magda: Dziekuje!
Dzieki Allenowi nie pale juz ponad 2 lata po 10 latach trwania w nalogu:D
czwartek, 25 sierpnia 2011
***rzej ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Książka
Dostałem książkę odswojej dziewczyny, przeczytanie zajęło mi pół roku, gdy czytałem ostatnie strony płakałem, bo właśnie uwolniłem się od nałogu który dręczył mnie przez ostatnie 14 lat.
piątek, 19 sierpnia 2011
Beata ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): NIE PALĘ
Usłyszałam o tej książce od mojej znajomej jej się udało! Przycztałam książkę rzucić palenie dla kobiet. I jestem zdumiona, oczywiscie pozytwnie - już od tygodnia nie palę!!!
Ale muszę przyznać, że ten ostatni papieros ,,pożegnalny,, w moim przypadku ( było ich aż 3- sztuki!!! ) , juz zaczełam się martwić, czy nie będę musiała paczkę zakopać i przydusić kamieniem - ogromnym!!!
Ale się udało, jestem taka dumna i szczęśiwa, że już nie palę. Dziękuję Allen. Pozdrawiam
poniedziałek, 4 lipca 2011
Kasia ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Hura !!!!!!!!!! nie palę ;D
ja przeczytałam tą książkę tylko że wersje dla kobiet.
i rzuciłam palenie :)
aktualnie nie pale miesiąc.
Nie było mi łatwo zerwać z nałogiem ponieważ mam w domu 2 osoby palące i wiecznie w salonie jest nadymione.
próbowałam wszystkich możliwych sposobów, gumy, plastry, tabletki, maksymalnie wytrzymywałam kilka godzin, po czym zawsze się poddawałam i wracałam do nałogu.
dopiero po przeczytaniu tej książki zrozumiałam gdzie popełniam błąd i w końcu udało mi się :) nie pale miesiąc, moi znajomi palą codziennie przy mnie a mnie nawet nie ciągnie :)
Szczerze polecam wszystkim tą książkę... a znalazłam ją dzięki mojej determinacji na internecie.
Mój chłopak nie pali i często mi mówił że śmierdze papierosami (a paliłam 7 lat ponad paczkę dziennie) ale nie zmuszał mnie do żucenia palenia, w końcu sama dojrzałam do tej decyzji, a on mnie wspierał :) dzisiaj jestem z siebie dumna ponieważ udało mi się namówić brata do żucenia :) on również nie pali już miesiąc ;)
oby tak dalej i życze wszystkim udanego żucania palenia :)
sobota, 11 czerwca 2011
Michal ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Warto naprawde
Rzucilem ta metoda bezproblemowo i bezstresowo ale po roku niepalenia znowu wpadlem w pulapke a wszystko jak zwykle przez tylko jednego papierosa. Palilem ponad 2 lata i jakies 10 dni temu wzialem ponownie ksiazke Allena i zaczalem czytac od poczatku, od 5 dni jestem niepalacym. Dzis nikotynowy potwor resztkami swoich sil probuje ze mna bardzo mocno walczyc, ale jego szanse topnieja do ZERA. Dzieki Allen tym razem nie zamierzam byc glupcem ktory wpadnie jeszce raz w te sidla HURRRRAAAAAA NIE PALĘ!!!!!!!!!!!
piątek, 10 czerwca 2011
Karolina ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Polecam, pomimo iz
Książkę Allan'a Carr'a polecił mi znajomy, który sam ją przeczytał i przestał palic..
Polecam ją wszystkim pomimo iż ja po przeczytaniu jej dwukrotnie nadal pale i cholernie się męczę... :/ i frustruje mnie fakt, że chociaż na większość zadziałała a na mnie nie
Ciekawa jestem tych sesji.. niestety nie stać mnie na nie a ponad to z tego co zauważyłam w dziale aktualne terminy, owe sesje organizowane są wyłącznie w Warszawie... co w moim przypadku - mieszkanki Trójmiasta - podnosi koszta jeszcze wyrzej...
W miesiącu wydaje około 300zł na papierosy więc musiałabym najpierw 4 miesiące (jak nie dłużej) nie palić, odkładać te 10zł dziennie żeby móc sobie na takową sesje pozwolić...
Jasne, że uwolnienie się od tego nałogu jest bezcenne i wiele bym dała żeby przestać jednakże realia w naszej 'kochanej' Polsce są jakie są...
Pozdrawiam i życze wszystkim pragnącym przestać palić powodzenia
piątek, 20 maja 2011
ja: POLECAM
Serdecznie polecam tą metodę wszystkim. Jestem niepalącym juz około pół roku i nie sądzę, zebym kiedykolwiek chciał jeszcze zapalić.
środa, 18 maja 2011
Ada ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): a
Nie wierzę, że 6 godzin gadania pozwoli mi rzucić. Palę 40-70 fajek dziennie od dziesiątek lat.
poniedziałek, 16 maja 2011
Tomek ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): W końcu wolny!!
Kupiłem tą książkę dwa lata temu, nie wierząc jednak w to, że coś takiego jak książka może mi pomóc. Pewnie też dlatego dopiero w tym misiącu zacząłem ją czytać. Już w połowie książki zrozumiałem, że naprawdę nie potrzebuję palenia i że napewno uda mi się z tym skończyć. Muszę w tym miejscu napisać, że palę paczkę papierosów dziennie od 10 lat. Wcześniej kilkakrotnie probowałem z tym skończyć, polegając na plasterkach, gumach, silnej woli czy nawet biorezonansach. Nic jednak nie było skuteczne tak jak ta książka!
To niesamowite, że wystarczy poprostu zrozumieć, że papierosy tak naprawdę nic przyjemnego człowiekowi nie dają i że naprawdę w każdej chwili człowiek może z tym skończyć! Polecam każdemu tą metodę, naprawdę jest to tak proste jak napisanie tej wiadomości :)
czwartek, 12 maja 2011
Joko: Dziala :)
To juz ponad pol roku odkad rzucilam palenie. Czuje sie z tym tak niesamowicie, ze mam ochote biegac po ulicy i krzyczec do ludzi, ze mi sie udalo (w co zawsze watpilam) :) I poszlo tak latwo, bez nerwow, obzarstwa, plastrow itp. Z dnia na dzien po prostu stalam sie niepalaca :)
Zycze palaczom i nie tylko takiego samego samopoczucia jakie mi towarzyszy codziennie :)
Allen jest genialny :)
czwartek, 5 maja 2011
Szef ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Szef
Kazdy powinien dobrac metode do siebie. Nie ma metody dla wszysstkich.
piątek, 22 kwietnia 2011
Allen Carr Easy way ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Książka zdejmująca klątwę palenia
środa, 6 kwietnia 2011
Polecam
Polecam książke Allana Carra: Prosta Metoda Jak Skutecznie Rzucić Palenie. Po przeczytaniu jej rzucialam palenie od razu, tak samo mój mąż i ciocia która paliła 35 lat i mimo utraty wzroku nie potrafiła rzucic. Ogólnie do tej pory dzieki tej ksiażce rzucilo 22osoby palenie, w mojej rodzinie już nikt nie pali.
środa, 6 kwietnia 2011
Klinika Allena Carra ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Efekt śniegowej kuli
Odnajdujemy w internecie niezależne opinie osób, które rzuciły palenie dzięki metodzie Easyway. Byli palacze wpisują posty w których dzielą się radością, wolnością i polecają sobie na wzajem nasze książki. Obserwujemy taki pozytywny efekt "kuli śniegowej", za który dziękujemy Wam, którzy odzyskaliście wolność dzięki metodzie Allena Carra.
wtorek, 5 kwietnia 2011
Polecam książkę
Polecam książkę "Prosta Metoda Jak Skutecznie Rzucić Palenie" Allena Carr'a.
Generalnie niezaleznie od tego czy pomoze, czy nie, kazdy palacz powinien przeczytac.
Ja rzuciłam niezaleznie od książki, ale teoria tam zawarta pomoga mi podejsc do tego w odpowiedni sposób, tzn. myslec w odpowiedni sposób.
Nie wierzcie w gumy i plastry!! Nie ma sensu zastepowac nikotyny - nikotyną!
wtorek, 5 kwietnia 2011
Grzegorz ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): gregor.poz
Dzięki książce i rodzince( książkę oczymałem na święta Bożego Narodzenia) 2 miesiace już nie palę zero stresu.Zarażam w pracy,nie wierzą-czytają i już dwóch kolegów nie pali.Polecam książkę i metode paliłem 20lat-plastry,tabletki nie pomagały.HURRRA JUŻ NIE PALĘ pomaga.Powodzenia
sobota, 2 kwietnia 2011
Madzia: freedom
DZIĘKUJĘ
!!!!!!!!!!!!!!!!! W połowie książki, skończyłam z papierosami.To już TYDZIEŃ jak nie palę i więcej nie zapalę!!!!
czwartek, 31 marca 2011
marcin składanowski ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): radość
wczoraj skończyłem czytać książkę i jednocześnie skończyłem z papierosami.
to naprawdę działa 
czwartek, 31 marca 2011
Maciek: Magia :-)
Paliłem 33lata. Nie palę już ponad pół roku i nie bolało nawet 5minut.
Wcześniej udawało mi się odstawiać fajki na 10-20dni z plasterkami, gumami itp. środkami. Nic nie działało.
Książka jest skuteczna. Pozwala zrozumieć bezsens palenia. Po jej przeczytaniu zapaliłem ostatniego papierosa, zjadłem obiad i 20go lipca 2010 o 17:00 stałem się niepalącym...
...dziękuję Allen, gdziekolwiek jesteś :-D
piątek, 18 marca 2011
Sebastian ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Polecam
Witam.
Przeczytalem nie paliłem 2 lata, wpadłem znowu małymi kroczkami i paliłem 6 miesięcy , przeczytałem znowu i mam takie same odczucia jak za pierwszym razem. Mysle ze moim problemem było że nie miałem kisążki żeby w chwili słabości sobie przeczytać :)
poniedziałek, 28 lutego 2011
Roman ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Rzucilem juz wczesniej ale...:
Zanim przeczytałem książke to nie palilem juz od 132 dni, ciagle jednak zulem gumy, pastylki. Teraz skutecznie nie wchlaniam nikotyny pod zadną postacia. Ksiażka warta przeczytania dla byłych palaczy tez ! :)
piątek, 25 lutego 2011
ewa: NIE PALĘ
Zrozumieć znaczy nie palić -810 dni
niedziela, 20 lutego 2011
marysia
Juz trzeci miesiąc jak nie palę. Dziękuję Allenie
niedziela, 13 lutego 2011
Lu: :)
13 grudnia - ostatni papieros
31 styczeń - dalej nic... mało tego mam żal do siebie, że wcześniej nie sięgnąłem po tą książkę...
[*]
dzięki Allen za rozwianie wszystkich wątpliwości
poniedziałek, 31 stycznia 2011
Bambi: :)
Dziekuje Allen!!!!!!!!!!
wtorek, 18 stycznia 2011
Ula ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Dziękuję
Siostra podsunęła mi książkę Allena Carra ”Prosta metoda jak rzucić palenie”. We wstępie z dystansem przeczytałam, że mogę palić nawet w trakcie lektury. Co mi szkodzi - pomyślałam. Gdy zamknęłam ostatnią stronę (a to było następnego dnia) byłam już „Byłym palaczem”.
Nie towarzyszyło mi żadne poczucie straty, przekonanie, że się czegoś wyrzekam. Przeciwnie, wiedziałam, że wiele zyskuję. Przez parę dni myślałam jeszcze o papierosach jednak zawsze z poczuciem jak wielkim złudzeniem są obietnice, które tkwią w tych papierowych rurkach nabijanych tytoniem i niestety w umysłach palaczy. Pozytywne skutki niepalenia odczułam bardzo szybko. Już po paru tygodniach zauważyłam, że mam więcej czasu (sumując te „chwilki na papieroska” wyszło około 3 godzin dziennie!), zniknęły sińce pod oczami, czułam się świeżo i lekko, ale przede wszystkim czułam, że jestem wolna. Dziękuję!
poniedziałek, 17 stycznia 2011
BOGUSŁAW ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): mr
Super metoda 2 tygodnie nie palę i nawet nie myślę żeby wrócić do palenia szkoda że Allen nie żyje osobiście bym mu podzienkował - szczerze polecam
piątek, 14 stycznia 2011
KAMIL: Dałem rade
Witam ja juz nie pale 14 dni to moj rekord własnie dzieki tej ksiazce rzucalem 2 raz wczesniej z plastrami ale wytrzymalem 1.5 dnia. Nie jest tak ciezko choc sa chwile slabosci ale daje sobie rade co noc mi sie sni ze pale :(ale wazne jest to ze wytrzymuje w ciagu dniaa:)pozdraiwam i zycze duzo sily jak ja sobie poradzilem to kazdy moze paliłem 12 lat 30 paierosow dziennie
piątek, 14 stycznia 2011
alla: serio :)
2 miesiace temu wypalilam ostatniego papierosa i mimo, ze stale przebywam w kregu osob palacych, nie zapalilam papierosa, malo tego, nie mialam na to nawet ochoty i wiem, ze nigdy wiecej nie zapale :) Ta metoda jest po prostu genialna :) Dziekuje temu czlowiekowi za odzyskanie wolnosci i mam zal, ze nie napisal tej ksiazki 12 temu ;P
czwartek, 6 stycznia 2011
Piotr ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): przczytalem
Skonczylem dzis czytac ksiazke. Jestem pod wrazeniem ale... siedzi we mnie strach. W piatek 7-go chce wypalic ostatniego papierosa i wiecej do tego nie wracac. Prosze o wsparcie za co bede bardzo wdzieczny. Piotr
czwartek, 6 stycznia 2011
już : marysia
juz 10 dni jak nie palę.
sobota, 18 grudnia 2010
Książka zdejmująca klątwę palenia
Budzę się – fajka. Zjem – fajka. Kawa – fajka. Najmniejszy stres – fajka. Najmniejsza radość – fajka. Pisanie artykułu czy impreza – armia fajek. Itd., itd… Codzienność. Szara, zadymiona codzienność. Prób zerwania z nałogiem było wiele. Tylko jedna okazała się skuteczna …
… książka. Tak, książka!
Pełna wersja artykułu w tym miejscu: http://gameplay.pl/news.asp?ID=55723
Serdecznie zapraszam do lektury i pozdrawiam.
wtorek, 14 grudnia 2010
Nik ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): To działa
Co tu dużo mówić... Metoda działa, nie palę od miesiąca, nie wrócę do palenia i komu mogę, to polecam książkę.
Pozdrawiam!
poniedziałek, 13 grudnia 2010
marysia ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Ninka
Wczoraj skończyłam czytać książkę Allena, Czytałam ją od poniedziałku prawie tydzień, bo nie miałam możliwości tak od razu. W połowie tygodnia już prawie nie paliłam, tzn. raz lub dwa razy tylko się zaciągnęłąm bo tak ten "mały potworek" wołał. Od trzech dni nie palę, mam 54 lata, czas najwyższy skończyć z tm, myślę cały czas o Allenie, żeby dał mi siłę, jak narazie to działa. Szkoda, że już go nie ma. Odezwę się za jakiś czas jak mi idzie.
niedziela, 12 grudnia 2010
Maciej ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Czytać do skutku, rzucać do skutku
Karolino, i inni którzy nie mogą rzucić po przeczytaniu książki - wyjdź z nastawieniem: "będę próbować, aż się uda i nie odpuszczę" - ja tak zrobiłem i udało się! Książka jak książka - jest to teoria. Osobom, którzy mają problemy polecam stosowanie jej w praktyce - nieustanne próby zrywania z nałogiem i nierezygnowanie z prób. Walka z nałogiem jest jak bieganie po dźungli - trzeba miec doświadczenie w praktyce żeby wiedziec jak się poruszać. Pułapki czyhają, TY się nie załamuj. Ja rzucałem około 50 razy, z czego 3 ostatnie po przeczytaniu książki. za 51. razem się udało. Rzuciłem palenie rok temu i nie miałem ostatecznie nawet jednej myśli że zaraz zapalę. Obecnie jestem niepalący. Potrzebowałem nieco praktyki zanim wygrałem, napierw własnej, potem łącząc ją z wiedzą z książki. Czasu jest sporo na podjęcie ostatecznej decyzji, nie spiesz się, nie załamuj. PRÓBUJ, potem przemyśl i próbuj znowu - do skutku. Jeśli wydaje Ci się że coś zapominasz - przeczytaj książkę ponownie. To nic nie kosztuje, a i napewno wzmocni. Powodzenia! ps.: nawet gdy nie udawało mi się i wątpiłem, to powtarzałem sobie z uśmiechem na twarzy: " w końcu się uda, nie odpuszczę"
środa, 8 grudnia 2010
Karolina ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Na mnie nie podzialala
Kochani pomozcie,przeczytalam te ksiazke juz dwa razy i zdaje mi sie ze wszystko romumiem,otworzylam umysl,wszystko co pisze Allen jest prawda,ale cos mnie pozniej kusi zeby zapalic tego wstreciucha.Tak bardzo nie chce palic,a jednak cos mnie popycha do tego.Jak sobie pomoc?przeczytac ksiazke 3 raz?pomocy!!!!!!!!!!
sobota, 4 grudnia 2010
Gosia ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Ja również dziekuję
Rzuciłam palenie po przeczytaniu książki. Naprawde polecam lekturę. Nie myslałam że rzucenie jest tak banalnie proste! Pozdrawiam wszystkich którym sie udalo :)
sobota, 4 grudnia 2010
Michele ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Dziekuje Allenowi
Dziekuje serdecznie z Wloch, jestem pol wlochem pol polakiem wiec zdecydowalem ze podziekuje tutaj. Moja nadzieja pomoc rodinnych palaczom.
Pozdro z Wloch
Michal
ps.dla tych ktorych maja jeszcze watpliwosci. Pamietajcie: NIE MA KORZYSCI W PALENIA !
poniedziałek, 29 listopada 2010
Mike: Precz z nałogiem
Ładna strona. Życzę wszystkim szybkiego rzucenia nałogu. Potrzeba zmian, zachęcam do zajęcia sie małym przyjacielem. Pierwszy krok w tym kierunku to odwiedzenie Serwisu Szczenieta.pl, gdzie psy są w centrum uwagi. Pozdrawiam wszystkich walczących z nałogiem.
środa, 10 listopada 2010
Bartek: Ogromne Dziekuje
Witam:) Wiecie czego załuje po przeczytaniu tej ksiazki nie tego ze nie zrobilem tego wczesniej tylko tego ze nie moge osobiscie podziekowac za tak bezinetesowna pomoc:) Jeszcze nigdy w zyciu mi nikt tak nie pomogł a nie moge mu uscisnac reki, Wiec teraz staram sie jak moge zeby przekonac ludzi do tego aby przeczytali ta ksiazke wiem ze autor tego c***al:) Jestem naprawde wdzieczny Allenowi za odkrycie łatwej metody na to zeby byc wolnym szczesliwym czlowiekiem a przedewszyslki za podzielenie sie tym w formie bezpłatnej ksiazki:) Pozdrowienia dla wszystkich:)
środa, 10 listopada 2010
Ania ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): co jest ze mną nie tak?!
czytam książkę już po raz ***i. Owszem rzucałam na kilka dni ale już 2 razy wróciłam do tego. Zazdroszczę wam wszytskim. Wydaję mi się, że wsyztsko dobrze rozumiem, rozważam, mam otwarty umysł, stosuję wszystkie "przykazania". I nagle coś mną szarpie i znowu zapalam. Widzę tutaj niektóre wypowiedzi aby się nie zniechęcać, że to w niektórych przypadkach działą sesja a książki do końca nie potrafimy zrozumieć. Co mam robić? Tak bardzo chce to zrobić ale stale mnie coś kusi aby zapalić. Pomóżcie kochani
czwartek, 4 listopada 2010
Małgośka ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): uczciwa firma
Niektórym się nie udaje. Jestem takim przypadkiem - chociaż nigdy nie byłam bliżej rzucenia fajek, niż z Carrem. Firma - jak pisze w gwarancji - w przypadku niepowodzenia - uczciwie zwraca zawinwestowane pieniądze, więc jeśli ktoś chce spróbować - nic nie ryzykuje. Uważam, że przy odpowiednim podejściu da radę przestać palić.
czwartek, 21 października 2010
Marta ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Zycie zaczyna sie od nowa
Widzicie te twarzyczke to jestem wlasnie ja,wygralam super lottka dzieki ALLENU CARR zucilam wreszcie ten wstretny nawyk ktory zabil mojego tatte.Prosze wszystkich kto kolwiek nawet przes przypadek wejdzie na ta strone i jest palaczem:::::::ZATRZYMAJ SIE BO TU JEST TWOJ RATUNEK NA ZYCIE:::::::
poniedziałek, 11 października 2010
Maciek ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Wolność...
„Teraz jesteś gotów, aby wypalić swojego ostatniego papierosa w życiu…” – stwierdzenie, a wręcz zapewnienie Allena Carra w książce-poradniku „Easyway – Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie, brzmi jak wyjęte spomiędzy bajek i żaden, ale to absolutnie żaden palacz w to nie uwierzy.
Nie uwierzy… dopóki nie przeczyta!
Sam z książką Easyway zetknąłem się na początku 2010 roku. Jako nałogowy palacz, który wypróbował już wszystkie metody na rzucenie palenia (tak sądziłem), podszedłem do tego sceptycznie. Pewnie dlatego „czytałem” tę książkę ponad pół roku. Ostatecznie jednak kiedy wreszcie zdecydowałem się ją skończyć, otworzyłem na pierwszej stronie i ostateczne przeczytanie „od ***i do ***i” zajęło mi trzy dni (czytam dość wolno, słyszałem, że książkę można „pochłonąć” w 4-5 godzin). Zgodnie z zaleceniami autora na finale zapaliłem swojego ostatniego papierosa w życiu.
Było to 16 września 2010 roku, o godzinie 9:47 rano.
Książka Allena Carra przede wszystkim obala wszystkie, absurdalne mity na temat palenia papierosów. Pokazuje jak wielkie pranie mózgu serwują społeczeństwu media i otoczenie. U***nia jak sprytnie i przebiegle w filmach, czasopismach, gazetach, teledyskach ukryte są reklamy papierosów. Ukazuje wreszcie prawdziwą istotę tego nałogu – jest to ni mniej ni więcej psyc***czne uzależnienie narkotykowe.
Allen Carr udowadnia, niepodważalnie zresztą, że cała istota nałogu nikotynowego leży w naszej głowie, podświadomości. Udowadnia ponadto, że wraz z pierwszym papierosem w naszym organizmie legną się dwa potworki: mały w brzuchu i duży w mózgu. Z chwilą kiedy wypalimy ostatniego papierosa skażemy na pewną śmier
poniedziałek, 11 października 2010
MatJK ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Już tutaj byłem
Swój poprzedni wpis w tej księdze dodawałem w marcu, dziś mamy październik. Jestem oczywiście cały czas niepalący. Raz jeszcze szczerze polecam przeczytanie książki z otwartym umysłem.
niedziela, 3 października 2010
EASYWAY
TA METODA TO REWELACJA ,JEDYNA SESOWNA PSYCHOLOGICZNA METODA UWOLNIENIA SIE OD NARKOTYKU. NA DODATEK UWALNIAJACA W BIEDNYM PALACZU OGROMNA ENERGIE ,RADOSC SIŁE ,ODWAGE ,POZYTYWNE NASTAWIENIE .KONKRETNA PODSTAWE DO TEGO BY SIE UDAŁO .SMUTEK ZASTAPIC RADOSCIA I WIARA W SUKCES ,CO CZYNI TA METODE NAJBARDZIEJ SKUTECZNA .TYLKO JEDNA ZASADA NIE PALIC JUZ NIGDY I CIESZYC SIE SUKCESEM .METODA ESYWAY MI POMOGŁA JESTEM KOLEJNYM SZCZESLIWYM NIEPALACYM DZIEKUJE ALLEN ZA PROSTA WESOŁA DROGE Z LABIRYNTU :)
niedziela, 3 października 2010
David ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): NIE PALĘ!!! :)
Dzięki sesji rzucania palenia, NIE PALĘ i jestem bardzo szczęśliwy!
Ta metoda jest po prostu niesamowita! Paliłem przez 15 lat a po 6 godzinach sesji wyszedłem jako SZCZĘŚLIWA osoba niepaląca!!
Co najważniejsze, nie mam uczuciam, że coś straciłem wręcz przeciwnie tylko zyskałem! Nie tęsknię za tym i wpłółczuję wszystkim palaczom:(- którym tę metodę POLECAM w 100%.
P.S. Nie zniechęcaj się jak po przeczytaniu książki nie rzucisz palenia, tak jak to było w moim przypadku. Po prostu idź na sesję i zobaczysz, że warto!!!
Pozdrawiam serdecznie
David
wtorek, 28 września 2010
Karolina ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Dziękuję!
Dzięki tej książce stałam się osobą niepalącą! Bardzo dziękuję!!!! Ta metoda jest wyjątkowa i polecam ją każdemu napotkanemu palaczowi.
sobota, 26 czerwca 2010
Bogdan ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Podziękowanie
Witam.
Przeczytałem książkę Pana Carr'a "ŁATWY SPOSÓB
NA RZUCENIE PALENIA" i od trzech miesięcy jestem niepalącym. Ten człowiek pomógł mnie i pewnie wielu innym palaczom. Modlę się za Jego duszę i jestem pewien, że dobry Bóg wynagrodzi mu dobro jakie nam uczynł.
Pozdr.
Bogdan
wtorek, 22 czerwca 2010
jagoda ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): dla byłych palaczy
Cześć. Kilka dni temu minął rok jak rzuciłam palenie metodą Allena.To wielkie szczęście,że trafiłam na jego książkę,ponieważ paliłam ponad 20 lat. I dokładnie tak jak opisano w tej książce nie przeżywłam katuszy po rzuceniu tego śmierdzącego nałogu. Teraz czuję prawdziwą wolność. Nadwaga. Kilka dni temu przeczytałam kolejne jego wydanie o skutecznym pozbyciu sie zbednych kilogramów. Nie czuję się nieszczęśliwa jedząc dużo owoców,salatek i gasząc pragnienie wodą bez dodatków trucizn. Pozdrawiam bardzo gorąco wszystkich byłych palaczy i "owocożerców" Jagoda
piątek, 11 czerwca 2010
Łukasz: EH!!
mam 26 lat paliłem od 14 roku zycia czyli 12 lat. po przeczytaniu tej książki stwierdzić mogę tylko jedno.!! byłem głupcem. Dziękuje za przeczytanie mego wpisu
piątek, 11 czerwca 2010
Jola ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Pocieszenie dla innych
To już 1,5 roku niepalenia.
Rzuciłam to świństwo po przeczytaniu książki . W trzy dni później rzucił rówież mój mąż /zatwardziały palacz/. Oj, jakże nam teraz śmierdzi dym papierosowy!!!!!!
A paliliśmy po ok. trzy paczki dziennie. Przez ponad dwadzieścia lat!
Teraz poszukuję książki o sukcesie, chyba nie tłumaczonej na język polski.
środa, 9 czerwca 2010
Iza ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Niestety
A ja nie wiem, gdzie robię błąd, nie mam już siły walczyć dalej. Borykam się już od roku, czytam i czytam w nadziei, że jeszcze coś zrozumiem, że znajdę to, co mi umyka...Rzuciłam teraz dzięki Tabexowi, ale jestem po prostu nieszczęśliwa, wredna, nie mam cierpliwości. Klinika jest za droga niestety, i tracę nadzieję że i ja mogę być szczęśliwą niepalącą...Pozdrawiam wszystkich, którym się udało
środa, 2 czerwca 2010
Marta ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): GENIALNE :)
Dzisiaj mija miesiąc jak nie palę. Było i jest cudnie i bezproblemowo. To niesamowite biorąc pod uwagę fakt, że przez kilkanaście lat uważałam się za miłośniczkę papierosów. Zamówiłam też "Jak skutecznie kontrolować alkohol" i " Jak skutecznie pozbyć się zbędnych kilogramów". Umieram z ciekawosci cóż to Pan Allen tam napisał. Dzisiaj zabieram sie za te literature:)
środa, 26 maja 2010
Kamil ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): wierzę
Właśnie skończyłem czytać książkę... Jestem już niepalącym i głęboko w to WIERZĘ!!! Ludzie... Już dawno nie czułem się taki szczęśliwy!!!
niedziela, 23 maja 2010
Marcin ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Mr
Dzisiaj co prawda pierwszy dzień ale od dwudziestu lat nie było NIGDY tego jednego dnia... dam radę, jestem silny, nie dam się i nie będe już więcej palił. Papierosy bye bye! Dziękuję Pani Ani i całej ekipie - polecam sesje a nie książke - szybciej i wygodniej i w towarzystwie. Ludzie, JA JUZ NIE PALE!!!!
sobota, 22 maja 2010
kasik ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): podobno napisał też książkę o piciu alkoholu
co prawda ja i towarzystwo w którym się obracam nie palimy, ale mieliśmy wśród nas jednego kolegę który potrafił wypalić kilka paczek dziennie i dzięki tej książce po prostu z dnia na dzień przestał, z ciekawości zaczęłam ją czytać- argumentacja po prostu niesamowita, dlatego jak spotykam jakiegoś znajomego który ma z tym problem polecam mu tę książkę, podobno autor napisał również poradnik jak przestać pić, znajomy tak półżartem stwierdził że jej nie przeczyta bo jeszcze przestanie, pozdrawiam i życzę wytrwałości
czwartek, 20 maja 2010
Agusia ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Agusia
cześć wszystkim
Wypowiadałam się juz na tym forum w grudniu w momencie kiedy mijał mój 6 ty dzień bez papierowa po przeczytaniu ksiązki ;)
dzis chciałam tylko dodać że nie pale ponad 5 m-cy i czuje się z tym genialnie !!!
pozdrawiam wszystkich niepalących , a palaczy zachęcam do przeczytania książki ;)
środa, 19 maja 2010
niepal.com.pl ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): niepale.com.pl
Witam.
Po 8 latach dzisiaj mija tydzień jak nie palę. Jestem bardzo zadowolny z tego powodu ! Mam nadzieję, że wytrywam w stanie już na zawsze ! :)
Również jestem zdziwiony, że metoda ta nie jest nigdzie szerzej popularyzowana ! Na chałowe kampanie antynikotynowe, w żaden sposób nie pomagjące w rzucaniu palenia wydaje się grubą kasę, a łatwa przyjemna i prosta metoda jest pominięta.
Gdyby nie przypadek pewnie bym się nie dowiedział o niej. Na szczęscie stało się inaczej.
Zapraszm także na moje bloga - www.niepale.com.pl . Zamierzam włąsnie poprzez niego szerzyć świadomośc ludzi na temat easyway !
wtorek, 4 maja 2010
Chris ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): mr
Witam:)Palilem od 14 lat a mam 29! Uwazam ze szkoda mojego zycia na kopcenie! Przeczytalem ksiazke i RZUCILEM:) na razie to moj pierwszy tydzien, ale moj kolega przeczytal i nie pali ''juz'' miesiac:)Jestem w szoku ze tak to latwo przyszlo:) Mozna sobie spokojnie wyjsc na browarka i sie sie nie chce zapalic. Dziekuje autorowi za EasyWay!!!!ksiazka jest napisana niesamowicie zwyklym i dostepnym językiem. Nie straszy, nie jest męcząca, a skutecznie zniechęcajaca:) Polecam ja wszystkim moim znajomym i nie znajomym:)powodzenia dacie rade na bank!!!
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
MatJK ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): To działa!
8 lat tkwiłem w tym paskudnym nałogu. Zdecydowałem się przeczytać książkę - od 24.03 nie palę :)
Naprawdę polecam. Chcąc rzucić i siadając do książki z otwartym umysłem, sukces gwarantowany.
MatJK
niedziela, 25 kwietnia 2010
Piotr ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): zaproszenie do wypowiedzenia się na temat alkoholu
Serdecznie zapraszam wszystkich alkoholików, którzy przeczytali książkę "Prosta metoda, jak skutecznie kontrolować alkohol" do wypowiedzenia się na temat, czy im pomogła ta książka w rzuceniu alkoholu.
Ja ją prawie już przeczytałem i powiem szczerze, że tak jak od samego rana mysłąłem o napiciu się, to po przeczytaniu tej książki jakoś bardzo duża część tej obsesji myślowej o napiciu się mi minęła, a jak piję piwo, to jakoś je wlewam bez specjalnego entuzjazmu i przestało mi smakować. Bardzo poważnie rozważam całkowite zaprzestanie picia. Ta książka moim zdaniem nie zastąpi takich organizacji jak np. anonimowi alkoholicy, ale pozwala ujrzeć alkohol w zupełnie innym świetle, bez tych wszystkich fałszywych złudzeń, które towarzyszą piciu.
Wszyscy tu się wypowiadają na temat palenia, ale zapraszam do wypowiedzi natemat alkoholu.
czwartek, 22 kwietnia 2010
Łukasz ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): już po
sobota, 17 kwietnia 2010
rafał ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): genialne
poprostu działa
piątek, 16 kwietnia 2010
Artur ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Rzucanie
Chciałbym podziękować, dzięki książce po 25 latach zrozumiałem że rzucanie palenia jest bezcelowe i po prostu przestałem palić. Dziękuję pozdrawiam.
środa, 14 kwietnia 2010
Smolik
Sławek ja również zastanawiam sie jak to możliwe ze tak mało ludzi wie o tej metodzie. Jest to naprawde przykre ze media rządy itd itd blokują przepływ takich informacji.
piątek, 9 kwietnia 2010
Dzidzikus: ciekawe ale działa
moja zona przeczytała ta książkę tylko po to żeby mi pokazać że i tak nie rzuci palenia, tak na przekorę i ... przestała palić. Paliła paczkę na 2 dni, czasem trochę więcej. Nie wiem jak ta książka działa i dlaczego dociera głębiej niż inne metody rzucania palenia. Nie pali już od miesiąca. Nawet nie narzeka z tego powodu. Wg mojej oceny metoda działa cuda. Jestem pod dużym wrażeniem. Naprawdę polecam wszystkim, nawet jak nie chcą rzucić palenia to niech przeczytają z ciekawości.
środa, 7 kwietnia 2010
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. : Slawek
ksiazka jest cudowna polecam ja wszystkim palacym palilem przez 10 lat i po przeczytaniu nawet mnie nie ciagnie trzeba ten sposob rozpromowac ale jak???
wtorek, 30 marca 2010
Krysia ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Szok
Przez przypadek dowiedziałam się o tej książce, wcześniej próbowałam już do słownie WSZYSTKIEGO i nic. Tak samo przez przypadek, może przeznaczenie tym razem, wpadła mi w ręce ta książka, od razu zaczełam ją czytać, nie wierzyłam w jej siłę, po prostu powiedziałam nic nie zaszkodzi przeczytać, czytanie nie boli. I wiecie co, przeżyłam SZOK już od połowy książki wiedziałam że to koniec. Szok w tym znaczeniu, że rzucenie palenia jest tak proste a ja się 20 lat męczyłam i nieprzyniosło mi to żadnego skutku. Dziękuje że był ktoś taki, kto pragnął nam pomóc i uwolnić nas z łańcucha niewoli. Wieczny odpoczynek Allenie:)
wtorek, 23 marca 2010
Ala: Nowe życie
Ja również nie wierzyłam w siłę tej książki, ale jestem najlepszym przykładem, że można po prostu nie palić i cieszyć się nowym życiem..wyszłam z choroby i jestem szczęśliwa..na imprezie zapaliłam, wzięłam macha i zrobiło mi się niedobrze. To jeszcze bardziej mnie utwierdziło w przekonaniu, że w końcu jestem wolna. Palacze mogą zazdrościć lub przeczytać książkę i zacząć na nowo żyć. DZIĘKUJĘ!!!
niedziela, 21 marca 2010
Bartek ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Witam
Witam, przyznam się, że za pierwszym razem ta metoda mi nie pomogła, gdyż przeczytałem tę książkę zbyt szybko. Po niemal roku, bez specjalnych przygotowań coś mnie tknęło by przeczytać ją jeszcze raz i udało się. To nie jest dowód na to, że ta metoda może nie działać, tylko na to że działa nawet jeśli się coś źle zrozumie - tylko trzeba jeszce raz, dokladnie przeczytac
i tak jestem wolny od 3 miesięcy:) samo czytanie tej ksiazki bylo nie lada przezyciem oraz ogromna przyjemnością, jestem niewymowmnie wdzięczny śp. Allenowi Carrowi. Cudów nie ma, nie wierze w szarlatanerie, magicznych guru oraz uzdrowicieli etc. ale skuteczność tej metody aż wprawiła mnie w zastanowienie - kurcze, jak to możliwe?!
pozdrawiam serdecznie:)
sobota, 20 marca 2010
przemo
Przemo czytaj książke z otwartym umysłem skup sie czytając i myśl o tym co czytasz a napewno zrozumiesz sens zyczxe powodzenia u mnie po przeczytaniu juz 3 osoby nie pala pozdrawiam
piątek, 19 marca 2010
PRZEMO ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): zapytanie
wtorek, 16 marca 2010
Marcin: 8 dni :D
wtorek, 16 marca 2010
Angelika ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Ciesze sie, ze znalazlam ta metode!
niedziela, 14 marca 2010
Guest: Pozdrowienia
Pozdrawiam wszystkich, którym się udało! ;-)
piątek, 12 marca 2010
Guest: lol
piątek, 12 marca 2010
Piotr ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): dzięki
wtorek, 9 marca 2010
Guest ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): ***rzej
czwartek, 4 marca 2010
Guest: Tomasz
środa, 3 marca 2010
Piotrek Szczecin: Książka mojego życia !!!
piątek, 26 lutego 2010
Guest: ma3ej
czwartek, 25 lutego 2010
Michał Przybył ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Nie palę :)
sobota, 20 lutego 2010
demo: enemy
czwartek, 18 lutego 2010
Guest ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Metoda naprawde działa
piątek, 12 lutego 2010
Mariusz: ...wolności ciąg dalszy cz. 2
wtorek, 9 lutego 2010
Dawid: To takie proste
wtorek, 2 lutego 2010
Guest ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): ma3ej
wtorek, 2 lutego 2010
Patryk: rewolucyjna metoda!
poniedziałek, 1 lutego 2010
Beata: jestem szczesliwa ,że nie palę, dzięki
wtorek, 19 stycznia 2010
Kamil ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): 12Lat
wtorek, 19 stycznia 2010
Guest: Thank you Allen !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
niedziela, 17 stycznia 2010
Macias ciąg dalszy
piątek, 15 stycznia 2010
Macias
piątek, 15 stycznia 2010
Piotr ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )
wtorek, 12 stycznia 2010
Xine: :)
niedziela, 10 stycznia 2010
Tomek: wielkie dzięki
niedziela, 10 stycznia 2010
Guest ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Jola
środa, 6 stycznia 2010
Mariusz: ...wolności ciąg dalszy
poniedziałek, 4 stycznia 2010
***rzej , Wrocław ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): ))
środa, 30 grudnia 2009
Michal: Sukces
wtorek, 29 grudnia 2009
Aga: Agnieszka nie palę
niedziela, 20 grudnia 2009
Aga ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Agnieszka nie palę
niedziela, 20 grudnia 2009
Dominik ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Wolny Człowiek
czwartek, 17 grudnia 2009
Mariusz ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): ...i poszły z dymem... :)
wtorek, 15 grudnia 2009
elodymek ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Koniec sk***alu!
czwartek, 10 grudnia 2009
fid ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Działa, ale...
poniedziałek, 7 grudnia 2009
Estera ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): książka działa!
wtorek, 1 grudnia 2009
wladyslaw ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): nie pale
wtorek, 1 grudnia 2009
Aga: bilans już zawsze na plus:)
niedziela, 29 listopada 2009
Malina
czwartek, 19 listopada 2009
karol ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )
wtorek, 17 listopada 2009
Karol ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )
wtorek, 17 listopada 2009
Arek J ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): .
poniedziałek, 16 listopada 2009
Artur F Dąbrowa Górn ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Mój sukces
piątek, 6 listopada 2009
Guest
wtorek, 27 października 2009
Wiktor ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Polecam Easyway
niedziela, 25 października 2009
Tomek R. Zamość ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )
czwartek, 15 października 2009
Maria Magdalena, Wejherowo
środa, 23 września 2009
Kamil ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): ;)
sobota, 5 września 2009
Ala
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Anna ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. )
piątek, 28 sierpnia 2009
Guest: Anaval,Rzeszów
piątek, 28 sierpnia 2009
eliyahu ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): EasyWay
piątek, 28 sierpnia 2009
Ewa ( Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. ): Już nie palę
wtorek, 25 sierpnia 2009
Jolanta M.
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Jolanta R. Szczecin
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Artur
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Sylwia
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Tomek W. USA
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Altman, Dębica
poniedziałek, 24 sierpnia 2009
Michał F. Nałęczów
poniedziałek, 24 sierpnia 2009















