Klinika Allen Carr, skuteczne rzucanie palenia.
   

Media o nas

Zobacz co mówią o nas media

Aktualne terminy

<<  Maja 2012  >>
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
   1  2  3  4  5  6
  7  8  910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Dlaczego palimy?

Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego palisz? Zaznacz jedną z odpowiedzi.
 

Jesteśmy również na...





Kanał RSS

Witrynę przegląda teraz 25 gości 

Koniec marek tytoniowych

Pętla wokół producentów papierosów zaciska się coraz ciaśniej. Kowboj Marlboro, jeden z symboli reklamowych ubiegłego wieku, wydaje się dzisiaj czymś równie nierzeczywistym, jak wszystkie reklamy papierosów. Nic dziwnego, skoro ostatni tego rodzaju spot wyemitowano w Ameryce 1 stycznia 1971 roku o 23:59 (reklama papierosów Virginia Slims w programie Tonight Show Johnny'ego Carsona).

http://www.youtube.com/watch?v=f7YmsrDeM2Q&feature=player_embedded

Władze Australii, gdzie papierosy obłożone są jednym z najwyższych na świecie podatków, zakażą niedługo stosowania jakichkolwiek logo na opakowaniach papierosów. Wszystkie pudełka będą mieć identyczną kolorystykę (zieleń). Australijski rząd liczy też na to, że takie rozwiązania prawne szybko znajdą naśladowców w innych krajach.

Producenci papierosów chcą walczyć o dalszą możliwość znakowania swoich produktów, jednak w wypadku przegranej Philip Morris i inni giganci rynku, jak British American Tobacco, Imperial czy Scandinavian Tobacco, z właścicieli marek wartych wiele milionów staną się producentami tzw. produktów podstawowych, do których należą np. mąka czy cukier.
Papierosy mogą jednak stać się produktami podstawowymi i bez nowych przepisów, ponieważ rośnie niechęć do palenia i dymu tytoniowego. Jak wynika z najnowszego sondażu Gallupa – aż 59 proc. Amerykanów uważa, że papierosowy dym powinien zniknąć z przestrzeni publicznej. To aż o 20 punktów procentowych więcej niż w 2001 roku. Władze Nowej Zelandii planują wręcz delegalizację papierosów do 2025 roku.

Także w Polsce wzorem krajów rozwiniętych wprowadzane są kolejne przepisy antynikotynowe. Według projektu Ministerstwa Zdrowia, w maju 2012 roku na opakowaniach polskich papierosów mają pojawić się obrazki przedstawiające m.in. denata, chorego pod respiratorem czy dzieci narażone na wdychanie dymu tytoniowego. Inna sprawa, że wyniki niektórych badań neuromarketingowych wskazują, iż paradoksalnie makabryczne ostrzeżenia stymulowały część mózgu palacza zwaną ośrodkiem przyjemności (nucleus accumbens), czyli – wbrew intencjom ustawodawcy – zachęcały do palenia.

Tym ostatnim pozostaje jeszcze ekspansja na rynki krajów rozwijających się. W Chinach pali 300 mln ludzi, a na każde 100 dolarów wpływających do budżetu Państwa Środka aż 7,5 pochodzi z podatków związanych z biznesem tytoniowym. Według szacunków, każdego roku w ciągu najbliższych dwóch dekad na choroby związane z nikotyną umierać będzie ok. 3,5 mln Chińczyków. Podobnie w Rosji, gdzie reklama papierosów jest dozwolona, marketerzy koncernów tytoniowych mogą rozwinąć skrzydła. Tak jak w reklamie przedstawiającej dziewczynę i podpis: „Lubię wszystko, co nowe, pyszne i okrągłe”.

Źródło: http://www.marketing-news.pl/article.php?art=2047&f=388h